Sobota, 5 września 2026
Imieniny: Dorota, Wawrzyniec, Urban
Polityka Krajowa 04.09.2026 Wideo

Premier ujawnia: mafia i kryptowaluty trzymały za gardło rząd PiS? Sejm odrzuca weto ws. krypto

Sejm po raz trzeci nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Premier Donald Tusk ujawnił dramatyczne fakty ze śledztwa dotyczącego giełdy Zondacrypto, w tym próby wpływania na rząd PiS i obietnice ułaskawienia.
Wideo Premier ujawnia: mafia i kryptowaluty trzymały za gardło rząd PiS? Sejm odrzuca weto ws. krypto

Trzecie głosowanie, ta sama decyzja – weto nie zostało odrzucone

W czwartek, 12 grudnia 2024 roku, Sejm po raz trzeci nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta do rządowej ustawy o rynku kryptoaktywów. Za odrzuceniem weta głosowało 213 posłów, przeciw było 234, a 3 wstrzymało się od głosu. Oznacza to, że ustawa, która miała wprowadzić nadzór nad rynkiem walut cyfrowych, nie wejdzie w życie w obecnym kształcie.

Przeciwko odrzuceniu weta zagłosowały kluby PiS, Rozwoju Plus oraz Konfederacja. To właśnie te ugrupowania, zdaniem premiera, blokują przepisy mające chronić obywateli przed nadużyciami i finansowaniem terroryzmu. Weto prezydenta Andrzeja Dudy zostało złożone w listopadzie 2024 roku, a jego uzasadnienie wskazywało na zbyt daleko idące uprawnienia nadzorcze państwa.

Ustawa o kryptoaktywach, przygotowana przez Ministerstwo Finansów, miała wdrożyć unijne rozporządzenie MiCA (Markets in Crypto-Assets). Jej celem było zwiększenie transparentności transakcji, obowiązek rejestracji dla giełd i portfeli elektronicznych oraz stworzenie mechanizmów blokowania podejrzanych transferów. Bez tych przepisów polski rynek pozostaje w szarej strefie, a instytucje państwowe mają związane ręce.

Premier Donald Tusk, występując przed głosowaniem, podkreślał, że ustawa miała także przeciwdziałać praniu brudnych pieniędzy i finansowaniu siatek szpiegowskich. Wskazał, że jej odrzucenie to działanie na szkodę interesu narodowego, a opozycja kieruje się innymi pobudkami niż dobro państwa.

Premier ujawnia: Zondacrypto i wpływy na rząd PiS

Donald Tusk, powołując się na ustawę o prokuraturze i ważny interes państwa, przedstawił w Sejmie informacje ze śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Krajową w Katowicach. Dotyczy ono giełdy kryptowalut Zondacrypto, a konkretnie osób z jej otoczenia, które – jak wynika z akt – wpływały lub próbowały wpływać na decyzje rządu PiS.

Jedno z kluczowych spotkań odbyło się 28 kwietnia 2018 roku w Ministerstwie Finansów. Uczestniczyli w nim Sylwester Suszek, późniejszy zaginiony i prawdopodobnie zamordowany, inwestor Rafał Zaorski, obecnie aresztowany oraz Krzysztof Piecha, współautor koncepcji Konfederacji dotyczącej kryptowalut. Spotkanie było adresowane do wiceministra finansów, Piotra Gruzy, który dziś jest doradcą kandydata na prezydenta, Karola Nawrockiego.

„Jedno z pierwszych spotkań w tej sprawie – 28 kwietnia 2018 roku – miało miejsce w Ministerstwie Finansów. Na spotkanie przybyli panowie Sylwester Suszek – zaginiony, prawdopodobnie zamordowany przez swoich następców, inwestor Rafał Zaorski – dzisiaj sąd potwierdził zasadność jego aresztowania oraz Krzysztof Piecha – autor koncepcji Konfederacji, jeśli chodzi o ustawę kryptowalut. Zaproszenie było wystosowane na wiceministra finansów, pana Gruzę, dzisiaj doradcę Prezydenta Nawrockiego”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zacytował także fragmenty protokołów z przesłuchań kluczowego świadka w tej sprawie. Zeznania te wskazują na bezpośrednie powiązania między politykami PiS a środowiskiem Zondacrypto. Świadek, którego tożsamość nie została ujawniona, opisał spotkania z Zbigniewem Ziobro, ówczesnym ministrem sprawiedliwości, oraz obietnice interwencji w zamian za korzyści finansowe.

Według ustaleń śledztwa, rekompensata za „usługi” polityczne miała być wypłacona Zbigniewowi Ziobro za pośrednictwem fundacji Suwerennej Polski. Świadek zeznał, że ustalono kwotę 2 milionów złotych, z czego 500 tysięcy złotych wypłacono z jego osobistego rachunku bankowego. Dalsze transfery zostały zablokowane przez bank, który wypowiedział umowę ze względu na liczne pytania dotyczące transakcji.

Kulisy śledztwa: obietnice ułaskawienia i fundacja Ziobry

Zeznania kluczowego świadka rzucają nowe światło na działania Zbigniewa Ziobry i jego otoczenia. Wynika z nich, że główną rolę w procederze miała odegrać Patrycja Kotecka, żona byłego ministra sprawiedliwości. To ona miała pośredniczyć w przekazywaniu pieniędzy i organizować spotkania.

„Zbyszek zapoznał się z aktami. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił”

Fragment zeznań kluczowego świadka, cytowany przez premiera

Świadek zeznał również, że obietnica ułaskawienia była częścią umowy. Miał ją otrzymać, gdyby został skazany w sprawie Zondacrypto, a warunkiem było finansowanie działań politycznych, w tym organizacji kongresu CPAC w Stanach Zjednoczonych. „Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem” – cytował słowa świadka premier Tusk.

Te rewelacje pokazują, że rynek kryptowalut był wykorzystywany nie tylko do celów finansowych, ale także jako narzędzie nacisku politycznego. Śledztwo w sprawie Zondacrypto ujawniło, że osoby związane z giełdą infiltrowały środowisko polityczne PiS, oferując pieniądze i obietnice bezkarności w zamian za wpływy.

Premier Tusk podkreślił, że w interesie Polski było odrzucenie weta i przyjęcie ustawy, która dałaby narzędzia do walki z takimi patologiami. Zwrócił się bezpośrednio do posłów opozycji, ostrzegając ich przed konsekwencjami blokowania przepisów.

„Elementarny instynkt powinien kazać wam zagłosować za tą ustawą, bo taki jest oczywisty interes Polski i jej obywateli. Wszystko wskazuje na to, że za gardło trzymają was bardzo źli ludzie”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Trzykrotne umorzenia śledztwa i rola służb specjalnych

Ujawnione przez premiera informacje pokazują, że śledztwo w sprawie Zondacrypto było trzykrotnie umarzane w okresie rządów Zbigniewa Ziobry. Miało to miejsce w latach 2019, 2020 i 2022, mimo że Komisja Nadzoru Finansowego wnioskowała o jego podjęcie. Dopiero po zmianie rządu w 2023 roku śledztwo zostało wznowione i obecnie prowadzi je Prokuratura Krajowa w Katowicach.

Z ustaleń śledztwa wynika, że rynek kryptowalut, w tym działalność Zondacrypto, mógł być wykorzystywany przez obce wywiady, przede wszystkim rosyjski, do finansowania działań sabotażowych na terenie Polski i Europy. Służby specjalne, w tym Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencja Wywiadu, alarmują, że brak regulacji prawnych uniemożliwia im skuteczne śledzenie przepływów finansowych w sieci.

Premier Tusk podkreślił, że nieuregulowany rynek kryptowalut to główne źródło finansowania aktów terrorystycznych i sabotażowych, a Rosja wykorzystuje tę lukę prawną. „Nieuregulowanie rynku kryptowalut sprawia, że jako państwo nie mamy możliwości prześwietlać takich transakcji. Są więc wykorzystywane jako główne źródło finansowania akcji sabotażowych – prym wiedzie tutaj Rosja” – mówił w Sejmie.

Blokowanie ustawy przez opozycję utrudnia pracę polskim służbom, które chcą śledzić przepływy kryptowalut i zapobiegać finansowaniu przestępczości. Brak odpowiednich przepisów naraża także tysiące obywateli na straty związane z działalnością piramid finansowych i oszustw na rynku walut cyfrowych.

Co to oznacza dla Jaworzna i regionu?

Dla mieszkańców Jaworzna i całego województwa śląskiego decyzja Sejmu ma bezpośrednie konsekwencje. Rynek kryptowalut rozwija się dynamicznie, a w naszym regionie działa wiele firm i osób prywatnych inwestujących w waluty cyfrowe. Brak nadzoru oznacza, że oszuści mogą czuć się bezkarnie, a ofiary piramid finansowych nie mają skutecznych narzędzi do odzyskania pieniędzy.

Jaworzno, jako miasto z silnym sektorem przemysłowym i rozwijającą się strefą biznesową, może być szczególnie narażone na próby wyłudzeń. Lokalne firmy, które rozważają inwestycje w kryptowaluty, powinny zachować szczególną ostrożność, dopóki nie zostaną wprowadzone odpowiednie regulacje. Warto pamiętać, że w regionie działają także instytucje takie jak Prokuratura Okręgowa w Katowicach, która prowadzi śledztwa w sprawach finansowych.

Mieszkańcy Jaworzna, którzy inwestują w kryptowaluty, powinni śledzić rozwój sytuacji prawnej i korzystać tylko z licencjonowanych platform. Brak ustawy oznacza, że polskie sądy i urzędy mają ograniczone możliwości interwencji w przypadku sporów z giełdami kryptowalutowymi. To także sygnał dla lokalnych przedsiębiorców, aby nie angażowali się w projekty, które nie mają jasnej podstawy prawnej.

W obliczu rosnącego zagrożenia ze strony cyberprzestępców i obcych wywiadów, mieszkańcy powinni być czujni i zgłaszać wszelkie podejrzane oferty inwestycyjne. Odpowiednie służby, w tym policja i ABW, mają ograniczone możliwości działania bez wsparcia ustawowego, dlatego tak ważne jest, aby Sejm w końcu przyjął przepisy chroniące obywateli.

Kluczowe fakty i liczby w skrócie

  • 12 grudnia 2024 roku – Sejm po raz trzeci nie odrzucił weta prezydenta do ustawy o kryptoaktywach; głosowało 213 za odrzuceniem, 234 przeciw, 3 wstrzymało się.
  • 28 kwietnia 2018 roku – spotkanie w Ministerstwie Finansów z udziałem Sylwestra Suszka, Rafała Zaorskiego i Krzysztofa Piechy, dotyczące kryptowalut.
  • 2 miliony złotych – kwota ustalona jako rekompensata dla Zbigniewa Ziobry za pośrednictwem fundacji Suwerennej Polski; wypłacono 500 tysięcy złotych.
  • 2019, 2020, 2022 – lata trzykrotnego umorzenia śledztwa w sprawie Zondacrypto przez prokuraturę za rządów PiS.
  • Rynek kryptowalut, w tym Zondacrypto, może być wykorzystywany przez rosyjskie służby do finansowania sabotażu.

Sejmowa debata pokazała głęboki podział polityczny w kwestii regulacji rynku kryptowalut. Opozycja zarzuca rządowi próbę ograniczenia wolności obywatelskich, podczas gdy koalicja rządząca wskazuje na konieczność ochrony bezpieczeństwa państwa. Sprawa Zondacrypto staje się symbolem szerszego problemu – przenikania się przestępczości z polityką.

Premier Tusk, kończąc swoje wystąpienie, ostrzegł wszystkich polityków przed współpracą z przestępcami. „Chcecie ostrzeżeń, więc ostrzegam was – żaden przyzwoity człowiek i polityk nie powinien brać pieniędzy od przestępców. Żadna partia polityczna nie powinna obiecywać ułaskawienia przestępcom” – mówił. Te słowa pozostają aktualne także dla mieszkańców Jaworzna, którzy powinni uważnie przyglądać się działaniom lokalnych polityków i ich powiązaniom.