Premier Tusk: Bandyci nie mogą dyktować zasad na polskich ulicach – zdecydowana reakcja rządu
Premier Donald Tusk podczas porannego posiedzenia Rady Ministrów stanowczo zareagował na serię aktów przemocy, które wstrząsnęły opinią publiczną. Szczególnie ostro skomentował brutalny atak na obywatela Ukrainy i jego partnerkę, do którego doszło w minioną niedzielę we Wrocławiu. Trzech mężczyzn pobiło parę, a kobieta próbowała bronić partnera. Dzięki szybkiej interwencji policji dwóch sprawców zostało zatrzymanych, trzeci jest w trakcie pościgu. Szef rządu podkreślił, że państwo nie będzie tolerować bandytyzmu na ulicach polskich miast, a każda kolejna taka sytuacja spotka się z natychmiastową i surową reakcją służb.
Zero tolerancji dla przemocy – apel do polityków
Premier jednoznacznie potępił narastającą falę agresji, która – jak zaznaczył – ma swoje źródło także w politycznym przyzwoleniu. W swoim wystąpieniu wezwał prezydenta Karola Nawrockiego oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego do zaprzestania działań i wypowiedzi, które mogą podsycać napięcia społeczne. Tusk przypomniał, że Polska przez dekady budowała swoją reputację jako kraj solidarności i gościnności, a ostatnie wydarzenia mogą ten wizerunek zniszczyć. „Wielkim dziedzictwem narodowym Polski jest solidarność i jej niezwykły wymiar w pierwszych dniach rosyjskiej wojny. W tej chwili to dziedzictwo jest grzebane przez bandytów, kiboli, zwykłych przestępców, którzy biją i poniżają ludzi, ponieważ mówią z nieco innym akcentem” – mówił premier.
„Zwracam się bezpośrednio do Pana Prezydenta, żeby przestał milczeć w tej sprawie. Bardzo chwalił ustawki jako męskie walki, wręcz szlachetne. To proszę zobaczyć, jak wygląda ta szlachetna walka wręcz w wykonaniu ludzi z GROMD-y.”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Premier zaapelował również o zaprzestanie tworzenia „bojówek” i podkreślił, że politycy ponoszą odpowiedzialność za każde słowo, które może być odebrane jako przyzwolenie na agresję. Zapowiedział pełne wsparcie dla policji oraz skuteczne ściganie i karanie sprawców – nie tylko szybkie zatrzymania, ale także surowe wyroki sądów.
Prezydent blokuje podatek paliwowy – tysiące złotych straty dla budżetu i kierowców
Drugim kluczowym tematem porannego posiedzenia była decyzja prezydenta Karola Nawrockiego, który w piątek skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Ustawa miała objąć okres od marca do grudnia 2026 roku i przynieść budżetowi państwa dodatkowe miliardy złotych. Premier ostro skrytykował ten krok, wskazując, że oznacza on poparcie dla gigantów paliwowych kosztem polskich kierowców. „Mieliśmy Ceny Paliwa Niżej, czyli program CPN, a mamy PKN, czyli Ceny Karola Nawrockiego, bo wysokie ceny paliw w najbliższych dniach i tygodniach będą konkretnie jego zasługą” – oświadczył Tusk.
„Uderzył mnie zalew kłamstw ze strony otoczenia Prezydenta na temat cen paliw. Kiedy wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie zareagowaliśmy szybko i stanowczo – obniżka VAT, akcyzy, regulowane ceny i pełna dyscyplina spółek skarbu państwa.”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Szef rządu zapowiedział, że jeśli sytuacja na Bliskim Wschodzie spowoduje dalszy wzrost cen ropy, rząd rozważy wprowadzenie regulowanych cen paliw przynajmniej na dwa ostatnie tygodnie wakacji. Środki na ten cel miały pochodzić właśnie z opodatkowania nadzwyczajnych zysków koncernów, a nie z budżetu państwa. Brak wejścia w życie przepisów to potencjalna strata rzędu 4 mld zł dla finansów publicznych – pieniędzy, które mogłyby wesprzeć nie tylko stabilizację cen na stacjach, ale też inne wydatki społeczne.
Nowe regulacje najmu krótkoterminowego – równowaga między turystyką a spokojem mieszkańców
Premier odniósł się również do prac nad nowelizacją ustawy o usługach hotelarskich, która ma uregulować rynek najmu krótkoterminowego. Projekt przygotowany przez resorty miał na celu zapewnienie równowagi między swobodą działalności gospodarczej a ochroną praw lokatorów. Tusk przyznał, że dotychczasowe propozycje są trudne do pogodzenia – z jednej strony turystyka i tanie miejsca noclegowe są ważne dla gospodarki, z drugiej strony mieszkańcy bloków, w których mieszkania są masowo wynajmowane turystom, skarżą się na hałas, dewastację i brak poczucia bezpieczeństwa.
„Będę prosił, aby jeszcze raz znaleźć takie rozwiązania (jak będzie trzeba to zrobić autopoprawkę do projektu rządowego), żebyśmy mieli poczucie, że skutecznie chronimy prawa turystów do taniego i fajnego miejsca oraz chronimy prawa lokatorów wtedy, kiedy najem krótkoterminowy zamienia ich życie w koszmar.”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Zapowiedź ponownej analizy przepisów i ewentualnej autopoprawki oznacza, że ostateczny kształt regulacji może być znany jeszcze w tym roku. Rząd chce umożliwić samorządom skuteczniejsze egzekwowanie porządku w budynkach, nie zabijając przy tym rynku wynajmu wakacyjnego. To ważna wiadomość nie tylko dla dużych miast, ale też dla mniejszych miejscowości, w których rośnie popularność apartamentów na krótki okres.
Co te decyzje oznaczają dla mieszkańców Jaworzna?
Mieszkańcy Jaworzna odczują skutki wszystkich trzech poruszonych kwestii. Po pierwsze, wzrost cen paliw – jeśli decyzja prezydenta nie zostanie cofnięta, na stacjach benzynowych w naszym mieście, przy ulicy Krakowskiej czy Grunwaldzkiej, ceny benzyny i oleju napędowego mogą wzrosnąć o kilkadziesiąt groszy na litrze. Dla lokalnych kierowców dojeżdżających do pracy w Katowicach czy Krakowie oznacza to wyższe koszty transportu. Po drugie, zapowiedź zdecydowanej walki z przemocą to dobra wiadomość dla mieszkańców osiedli takich jak Podłęże, Pieczyska czy Stara Huta, gdzie w ostatnich miesiącach odnotowano kilka incydentów chuligańskich. Większa obecność policji i surowsze kary mogą poprawić poczucie bezpieczeństwa na co dzień. Po trzecie, nowe regulacje najmu krótkoterminowego mogą wpłynąć na rynek nieruchomości w Jaworznie – wiele osób wynajmuje swoje mieszkania turystom odwiedzającym Oświęcim lub Jurę Krakowsko-Częstochowską. Uporządkowanie zasad pomoże pogodzić interesy wynajmujących i sąsiadów, którzy narzekają na hałas w weekendy. Lokalni radni i urzędnicy już zapowiedzieli, że będą monitorować prace rządu, by ewentualne zmiany jak najlepiej odpowiadały specyfice naszego miasta.
- Strata budżetu państwa z tytułu niewprowadzenia podatku paliwowego: 4 mld zł
- Okres objęty projektem ustawy: marzec – grudzień 2026 r.
- Planowane regulowane ceny paliw: 2 ostatnie tygodnie wakacji
- Atak we Wrocławiu: niedziela, 3 sprawców, 2 zatrzymanych
- Najem krótkoterminowy – autopoprawka rządowa w przygotowaniu